Bulwary warszawsko-praskie: 200 lat prób regulacji

Widoki Warszawy z wieków XVI i XVII, nawet jeśli częściowo mają charakter fantazyjny, pozwalają przypuszczać, że dzielnice położone nad Wisłą – zarówno po stronie warszawskiej, jak i praskiej – przedstawiały się niegdyś okazalej niż w późniejszych stuleciach.
Roboty na SolcuRoboty na Solcu
Redakcja ohistoryczny.pl

Powiśle należało wówczas do najżywszych części miasta. W czasach Zygmunta III Wazy skupiało się tu życie handlowe i gospodarcze związane z rzeką. Położenie nad Wisłą sprzyjało rozwojowi, lecz jednocześnie niosło ze sobą zagrożenia. Już w XVII wieku dzielnica została ciężko doświadczona przez wojny i klęski żywiołowe. Zniszczenia z okresu potopu szwedzkiego za panowania Jana II Kazimierza Wazy oraz najazd wojsk Jerzego II Rakoczego doprowadziły do niemal całkowitego upadku tej części miasta. Do tego dochodziły powodzie, które wielokrotnie niszczyły zabudowę i zmieniały układ brzegu.

Wisła w rejonie Warszawy nie była rzeką ustabilizowaną. Jej koryto przesuwało się, tworząc nowe odnogi i starorzecza. W początkach XVII wieku płynęła znacznie bliżej Zamku Królewskiego niż dziś, co potwierdzają zachowane zapisy rachunkowe z budowy zamku. W różnych okresach jej wody znajdowały się na obszarach Pragi, Szmulowizny, a nawet w pobliżu wzgórz mokotowskich. Ślady dawnych umocnień – pale dębowe odkrywane w ziemi – wskazują, że próby zabezpieczania brzegu podejmowano od dawna, lecz bez trwałego efektu.

Znaczna część Powiśla powstała na gruntach nasypowych. Teren ten, niestabilny i podatny na podmywanie, utrudniał rozwój zabudowy i sprzyjał degradacji. Już w XVIII wieku ograniczano się głównie do napraw drewnianych umocnień niszczonych przez lód i wodę. Brakowało jednak większych, systemowych działań.

Dopiero na początku XIX wieku podjęto poważniejszą próbę uregulowania Wisły i stworzenia bulwarów. W 1821 r. opracowano projekt budowy kamiennego nabrzeża. W kolejnych latach przeznaczono znaczne środki na jego realizację – zarówno z funduszów państwowych, jak i miejskich, a także z pożyczek Banku Polskiego. Mimo tego udało się wykonać jedynie niewielki odcinek bulwaru. Prace przerwano, a zgromadzone materiały wykorzystano przy budowie Cytadeli Warszawskiej.

Od tej chwili Powiśle pozostawało przez długi czas zaniedbane. Brakowało bruków i chodników, a tereny nad rzeką służyły jako miejsce składowania odpadów. W czasie słotnych okresów wozy zapadały się w błocie, a dostęp do brzegu był utrudniony. Dzielnica ta uchodziła za jedną z najuboższych i najmniej zadbanych w mieście.

W latach trzydziestych XIX wieku pojawiła się inicjatywa prywatna. Przemysłowiec Piotr Steinkeller wybudował na Solcu fragment bulwaru z piaskowca. Było to przedsięwzięcie trwałe i widoczne jeszcze przez wiele lat. W późniejszym czasie władze miejskie dobudowały bulwar drewniany, łącząc go z wcześniejszą realizacją. Towarzyszyły temu jednak długotrwałe spory z właścicielami gruntów przejętych pod inwestycje.

W drugiej połowie XIX wieku coraz wyraźniej dostrzegano zapóźnienie Warszawy w stosunku do innych miast europejskich. Podczas gdy w Paryżu, Londynie czy Budapeszcie rzeki zostały ujęte w uporządkowane nabrzeża, Wisła wciąż pozostawała nieuregulowana. Powstawały kolejne projekty budowy bulwarów, często o bardzo śmiałych założeniach, zakładające pozyskanie nowych terenów budowlanych i stworzenie reprezentacyjnych przestrzeni miejskich.

Jednym z bardziej rozbudowanych był projekt przedsiębiorcy Devarsa, wspierany przez prezydenta Warszawy Sokrata Starynkiewicza. Zakładał on budowę betonowych bulwarów o dwóch poziomach – dolnym, przeznaczonym do przeładunku towarów, oraz górnym, z aleją spacerową i zabudową. Projekt ten nie został jednak zrealizowany, głównie z powodu braku realnego kapitału.

Przełom nastąpił dopiero pod koniec XIX wieku. Rozpoczęto wówczas systematyczne prace regulacyjne: budowę tam podłużnych i poprzecznych, kierujących nurt rzeki ku Pradze, oraz zasypywanie części dawnego koryta. Kamień do budowy sprowadzano m.in. z Kazimierza Dolnego. Prace te prowadzono etapami, wykorzystując okresy niskiego stanu wody.

Efektem tych działań było stopniowe wyznaczenie nowej linii bulwarów oraz pozyskanie znacznych terenów pod zabudowę. Szacowano, że wartość odzyskanych gruntów sięga kilku milionów rubli. Bulwary projektowano przede wszystkim jako element regulacji rzeki i infrastruktury transportowej, dopiero w dalszej kolejności jako przestrzeń spacerową.

Dziś bulwary nad Wisłą są jedną z najbardziej rozpoznawalnych przestrzeni Warszawy. Ich powstanie nie było jednak dziełem jednego czasu ani jednego projektu. To wynik długiego procesu, w którym przez ponad dwa stulecia miasto próbowało podporządkować sobie rzekę – z różnym skutkiem.

Bulwary warszawsko-praskie
Bulwary warszawsko-praskie
Bulwary warszawsko-praskie
Bulwary warszawsko-praskie
Bulwary warszawsko-praskie

Wędrowiec: pismo tygodniowe ilustrowane, 1900, nr 26

Wybrane dla Ciebie