WAŻNE
TERAZ

Zobacz inne informacje z historii Polski

Warszawa: Ponad 100 lat temu wybierano władze Kasy Chorych

Dziś trudno sobie wyobrazić, że pacjenci albo ubezpieczeni mogliby wybierać swoich przedstawicieli do władz instytucji finansującej leczenie.

Ilustracja wyborów w warszawskiej Kasie ChorychIlustracja wyborów w warszawskiej Kasie Chorych
Źródło zdjęć: © Wygenerowane w AI
Redakcja ohistoryczny.pl

Współczesny system ochrony zdrowia jest zorganizowany zupełnie inaczej. Narodowy Fundusz Zdrowia nie ma charakteru samorządowego w takim znaczeniu, jakie miały dawne Kasy Chorych w II Rzeczypospolitej.

Ponad sto lat temu wyglądało to jednak inaczej. Po odzyskaniu niepodległości Polska musiała stworzyć własny system zabezpieczenia społecznego. Jednym z jego filarów stały się Kasy Chorych, działające na podstawie przepisów o obowiązkowym ubezpieczeniu na wypadek choroby. Ich zadaniem było zapewnienie ubezpieczonym pomocy lekarskiej, lekarstw i świadczeń w razie choroby.

Najbardziej zaskakujące z dzisiejszej perspektywy jest jednak to, że Kasy Chorych miały własne organy, w których zasiadali przedstawiciele ubezpieczonych i pracodawców. Nie była to więc wyłącznie instytucja zarządzana odgórnie. W założeniu miała zawierać element reprezentacji społecznej.

W 1921 roku "Kurjer Poranny" opisywał sprawę unieważnienia wyborów do Kasy Chorych miasta Warszawy. Zarzuty były poważne: nieprawidłowości na listach wyborczych, dopuszczanie do głosowania osób bez uprawnień, pomijanie części ubezpieczonych oraz uchybienia w okręgach wyborczych. Ministerstwo wkroczyło do sprawy i nakazało przygotowanie nowych wyborów.

Ta historia pokazuje, że spory o system zdrowia nie są wynalazkiem naszych czasów. Już w pierwszych latach II Rzeczypospolitej pytano, kto powinien mieć wpływ na instytucję finansującą leczenie: państwo, pracodawcy, ubezpieczeni, a może wszyscy po trochu. Jak wyglądał system opieki zdrowotnej opisał także portal Polskie Historie.

Źródło:

"W 1921 roku wybierano władze Kasy Chorych…", portal Polskie Historie

"Kurjer Poranny", R. 44, 1921, nr 355.

Wybrane dla Ciebie