Od 1457 roku aż do I rozbioru Polski Malbork pozostawał w rękach polskich. Przez ponad trzy stulecia był siedzibą władz, odwiedzali go królowie, a w mieście działała mennica bijąca polskie monety.
To jedna z tych historii, które przełamują najprostsze skojarzenia. Malbork rzeczywiście wyrósł jako wielka twierdza Zakonu Krzyżackiego. Ale przez znacznie dłuższy czas niż mogłoby się wydawać był ważnym punktem na mapie Rzeczypospolitej.
Twierdza, która stała się symbolem Zakonu
Krzyżacy docenili położenie Malborka już w XIII wieku. Miejsce nad Nogatem miało duże znaczenie obronne. Od strony rzeki chronił je naturalny łuk wodny, a od wschodu — bagna. W 1274 roku rozpoczęto tu budowę pierwszego zamku, początkowo drewnianego i otoczonego palisadą. Dwa lata później, w 1276 roku, przy warowni założono miasto na prawie chełmińskim.
W kolejnych dziesięcioleciach zamek rozbudowywano. Przełom nastąpił na początku XIV wieku, gdy zdecydowano o przeniesieniu siedziby wielkiego mistrza z Wenecji do Malborka. Od tego momentu Marienburg, jak nazywali go Niemcy, stał się jednym z najważniejszych ośrodków państwa zakonnego.
Skala założenia była ogromna. Malborski zamek rozciągał się na około 600 metrów długości i 270 metrów szerokości. W dawnych opisach podkreślano, że rozmiarami kilkukrotnie przewyższał Wawel. Była to prawdziwa góra cegły, kamienia, murów, baszt, bram, sal, dziedzińców i korytarzy.
Nic dziwnego, że przez wieki Malbork kojarzono przede wszystkim z krzyżacką potęgą. Ale najciekawszy zwrot w jego historii nastąpił dopiero po upadku tej potęgi.
Malbork nie został zdobyty szturmem. Został wykupiony
Po bitwie pod Grunwaldem w 1410 roku wojska Władysława Jagiełły oblegały zamek w Malborku, ale nie zdołały go zdobyć. Twierdza wytrzymała oblężenie. Dopiero kilkadziesiąt lat później, w czasie wojny trzynastoletniej, Malbork przeszedł w ręce polskie.
Stało się to w 1457 roku. Zamek został przekazany Kazimierzowi Jagiellończykowi po wykupieniu go od wojsk zaciężnych, którym Krzyżacy zalegali z żołdem. Komendantem oddziałów był Czech Ulrich Czerwonka. Kwota była olbrzymia — 436 tysięcy florenów węgierskich.
To właśnie wtedy rozpoczął się długi polski rozdział w dziejach Malborka. Według przekazu Kazimierz Jagiellończyk wjechał do zamku przez tak zwaną "bramę wspomnień". Później miano ją zamurować, aby nikt więcej nie przechodził nią po królu. Zachowała się też dawna kronikarska notatka zapisana charakterystyczną pomorską polszczyzną: "Thą bramą król bil wyachal, zebi dosthal Malborku".
Ten symboliczny wjazd oznaczał coś więcej niż zmianę właściciela twierdzy. Malbork stał się częścią państwa polskiego i pozostał nią przez ponad 315 lat.
Ponad trzy stulecia w Rzeczypospolitej
Od 1457 roku aż do I rozbioru Polski Malbork znajdował się w rękach polskich. Ten okres zakończył się dopiero 13 września 1772 roku. Przez ponad trzy stulecia zamek i miasto pełniły ważne funkcje administracyjne. Malbork był siedzibą władz wojewódzkich i starościńskich.
To zupełnie inny obraz niż ten, który często funkcjonuje w potocznej pamięci. Malbork nie był wyłącznie dawną siedzibą wielkich mistrzów krzyżackich. Przez większą część epoki nowożytnej był również miejscem polskiej administracji, królewskich pobytów i politycznych wydarzeń.
Z zamkiem związane były znane rody i nazwiska. Wśród urzędników zarządzających Malborkiem pojawiali się m.in. Bażyńscy, Rabowie, Czemowie, Działyńscy, Konarscy, Weyherowie, Bąkowscy, Gnińscy, Bielińscy, Denhoffowie, Łosiowie, Prebendowscy, Kiszewscy i Czapscy.
Lista królewskich wizyt także robi wrażenie. W 1504 roku przebywał tu Aleksander Jagiellończyk. W 1526 roku, po hołdzie pruskim, przez miesiąc bawił w Malborku Zygmunt Stary. W 1572 roku Stefan Batory sprawował tu sądy nad zbuntowanym Gdańskiem. Parokrotnie pojawiał się Zygmunt III Waza. W czasie wojen szwedzkich przebywał tu Władysław IV. W 1690 roku do Malborka przybył Jan III Sobieski. Z miejscem tym łączono również Augusta II i Stanisława Leszczyńskiego.
To pokazuje, że Malbork nie był zapomnianą twierdzą na uboczu. Był ważnym punktem politycznym i administracyjnym Rzeczypospolitej.
W Malborku bito polskie monety
Jednym z mniej znanych szczegółów z dziejów miasta jest działalność mennicy. Malbork, podobnie jak Toruń, Gdańsk czy Elbląg, był ośrodkiem, w którym bito monety polskie.
W 1525 roku sejm malborski uchwalił reformę monety, mającą uporządkować stosunki monetarne. Sama mennica działała szczególnie w czasach Stefana Batorego. W latach 1584 i 1585 prowadzili ją bracia Goebel. Bito tam przede wszystkim szelągi, ale także grosze, trojaki i dukaty przeznaczone dla ziem pruskich.
Za panowania Zygmunta III Wazy, od 1591 do 1601 roku, Malbork wybijał już monety koronne. Na monetach pojawiały się znaki mincerzy: pierścień Gobeliusza, trójkąt Gonzalo albo litera M oznaczająca Malbork. Wśród wybijanych monet były trzeciaki, szelągi, trojaki, szóstaki koronne i monety złote.
To kolejny element, który pokazuje, jak silnie miasto było związane z gospodarką i administracją Rzeczypospolitej.
Co zostało po polskim Malborku?
Po I rozbiorze Polski Malbork znalazł się pod panowaniem pruskim. Zamek długo nie był traktowany z należytą troską. Fryderyk II urządził w nim koszary, a w pałacu wielkiego mistrza ulokowano tkalnię oraz tkaczy z rodzinami. Dopiero w XIX wieku, pod wpływem romantycznego zainteresowania średniowieczem, rozpoczęto wielką odbudowę zamku.
Później przyszła kolejna katastrofa. Walki o Malbork w 1945 roku trwały ponad siedem tygodni. Miasto zostało zniszczone w około połowie, a zamek poważnie uszkodzony. Rozbite były baszty, dachy podziurawione pociskami, a część sklepień przebita lub zawalona. Najmocniej ucierpiała południowa część założenia w rejonie kościoła zamkowego.
Mimo zniszczeń nadal imponował. Zachowane mury, sale, bramy, dziedzińce i gotyckie detale przypominały o jego dawnej potędze. Prace ratunkowe rozpoczęto po wojnie: zabezpieczano fragmenty, naprawiano mury, kryto dachówką porozbijane dachy.
Źródła:
Malbork i jego zabytki [https://polskiehistorie.pl/2026/06/malbork-i-jego-zabytki/]