WAŻNE
TERAZ

Zobacz inne informacje z historii Polski

Ponad 100 lat temu spierali się o centrum Zakopanego

W 1912 roku Zakopane było już znanym uzdrowiskiem i modnym miejscem wypoczynku pod Tatrami.

Widok na Zakopane 1912 - 1936Widok na Zakopane 1912 - 1936
Źródło zdjęć: © polona.pl
Redakcja ohistoryczny.pl

Przyjeżdżano tu leczyć się, odpoczywać, korzystać z pensjonatów, zakładów wodoleczniczych i życia towarzyskiego. Ale właśnie wtedy coraz wyraźniej widać było problem, który brzmi znajomo także dzisiaj: jak pogodzić rozwój miejscowości z ochroną jej krajobrazu, przestrzeni i uzdrowiskowego charakteru?

Jednym z najważniejszych punktów sporu była Rówień Krupowa. W numerze czasopisma "Zakopane" z 28 lutego 1912 roku opisano konflikt wokół planów zabudowy terenów po obu stronach ówczesnej ulicy Marszałkowskiej. Wcześniej obszar ten miał być chroniony przed zabudową i przeznaczony pod park publiczny.

Zakopane miało problem z własnym sukcesem

Autor tekstu "O przyszłość Zakopanego" pisał z goryczą, że kto wracał do miejscowości po kilkuletniej przerwie, widział, jak tatrzańskie uzdrowisko zmienia się w coraz brzydsze i mniej zdrowe miasteczko. Krytykowano nowe domy sklepowe i mieszkalne, które miały szpecić centrum oraz dawne, malownicze zakątki.

Największe emocje budziła jednak Rówień Krupowa. W 1904 roku Rada gminna przyjęła uchwałę, która miała chronić ten teren. Budynki nie mogły powstawać bliżej niż 200 metrów od zewnętrznego brzegu chodnika przy ulicy Marszałkowskiej. W praktyce zabezpieczało to dużą, otwartą przestrzeń w centrum rozwijającego się kurortu.

W 1912 roku pojawił się zamiar zniesienia tej ochrony.

Park czy zabudowa?

Rówień Krupowa miała być miejscem przyszłego parku. Nie chodziło tylko o ozdobę miejscowości. W uzdrowisku park oznaczał zdrowie, powietrze, przestrzeń i możliwość wypoczynku dla kuracjuszy. Był częścią tego, z czego Zakopane żyło.

Za urządzeniem parku przemawiały wcześniejsze decyzje władz, opinie specjalistów i poparcie instytucji. Sprawę wspierał także Władysław hrabia Zamoyski, który przeznaczył na ten cel 34 500 koron. Była to znaczna kwota, mająca pomóc w realizacji publicznego założenia.

Problem polegał na tym, że grunty miały właścicieli. Część z nich nie chciała oddać parceli pod park albo oczekiwała wysokich cen. W tekście z 1912 roku wyraźnie pobrzmiewa podejrzenie, że za próbą zmiany wcześniejszej uchwały stały prywatne interesy i spekulacja gruntami.

"Płuca Zakopanego"

Najmocniejsze pytanie brzmiało: czy Rówień Krupowa stanie się "płucami Zakopanego", zdrową i piękną dzielnicą willową, czy też zostanie zamieniona w dzielnicę hotelowo-handlową?

Autor nie ukrywał obaw. Pisał, że z Boczania albo Gubałówki można było już dostrzec nad Zakopanem "brudno-żółty obłok dymu i zepsutego powietrza". To mocny obraz, bo pokazuje, że problem nie był teoretyczny. Miejscowość reklamująca się jako zdrowe uzdrowisko zaczynała odczuwać skutki zagęszczonej zabudowy, kurzu i dymu.

Protestowały ważne instytucje

Przeciwko zmianie wcześniejszych ustaleń protestowały instytucje związane z turystyką i przyszłością Zakopanego. Głos zabrał Krajowy Związek Turystyczny w Krakowie, Towarzystwo Tatrzańskie oraz Komisja Klimatyczna.

Podkreślano, że Zakopane zajmuje szczególne miejsce wśród krajowych uzdrowisk i miejsc klimatycznych. Brak parku uznawano za jeden z najdotkliwszych problemów miejscowości. Ostrzegano, że zabudowanie Równi Krupowej może zaszkodzić nie tylko estetyce, ale również przyszłości całego kurortu.

Spór, który brzmi bardzo współcześnie

Na pierwszy rzut oka była to sprawa kilku parceli. W rzeczywistości chodziło o model rozwoju Zakopanego.

Jedna wizja zakładała miejscowość uzdrowiskową: z zielenią, powietrzem, parkiem i uporządkowaną zabudową willową. Druga prowadziła w stronę gęstej zabudowy hotelowo-handlowej, która mogła przynieść szybki zysk, ale jednocześnie niszczyła to, co przyciągało gości pod Tatry.

Właśnie dlatego historia z 1912 roku brzmi tak znajomo. Już ponad sto lat temu pytano w Zakopanem, gdzie kończy się rozwój, a zaczyna niszczenie miejsca, które żyje z krajobrazu i klimatu.

Spór o Rówień Krupową nie był więc tylko dawną lokalną awanturą. Był jednym z pierwszych wyraźnych ostrzeżeń, że sukces turystyczny może stać się dla Zakopanego zagrożeniem.

Źródło: Zakopane czasopismo poświęcone sprawom Zakopanego. R. 5, 1912, nr 4 (28 II).

Wybrane dla Ciebie