Warownię wzniesiono nad Złotą Lipą, pomiędzy dwiema odnogami rzeki. Jej położenie miało znaczenie obronne. Woda, mokradła, wały i mury tworzyły system, który utrudniał dostęp do zamku. Do środka prowadził tylko jeden główny wjazd przez most zwodzony zawieszony na łańcuchach.
Nad bramą znajdowały się herby Polski, Litwy oraz rodu Sieniawskich. W murach przygotowano strzelnice dla dział i ręcznej broni. Zamek miał więc wszystkie cechy potężnej twierdzy, ale jednocześnie był reprezentacyjną siedzibą jednego z najważniejszych rodów magnackich.
Po przekroczeniu bramy ukazywał się dziedziniec otoczony krużgankami wspartymi na filarach. Autor opisu opublikowanego w 1840 roku na łamach "Przyjaciela Ludu" porównywał je z galeriami zamku krakowskiego. Nie było to jedyne podobieństwo do Wawelu. Brzeżańską rezydencję zdobiły herby, trofea, sale ceremonialne i rodowa świątynia.
W tak zwanych pokojach wiedeńskich znajdował się wielki obraz przedstawiający bitwę pod Wiedniem. Wystrój nawiązywał do udziału Mikołaja Hieronima Sieniawskiego w zwycięskiej wyprawie Jana III Sobieskiego w 1683 roku. Hetman dowodził wówczas lewym skrzydłem wojsk polskich.
Na drugim piętrze mieściły się złote pokoje. Ich ściany zdobiły kosztowne tkaniny i obicia, a sufit pokrywało malowidło przedstawiające triumf Bachusa. W innych częściach zamku przechowywano dawną broń oraz obrazy przypominające o historii rodu Sieniawskich.
Na dziedzińcu znajdował się kościół zamkowy, będący rodzinną nekropolią. Marmurowe nagrobki ukazywały zmarłych jako rycerzy w zbrojach, wspartych na ręku. Ich bogata forma sprawiała, że porównywano je z królewskimi pomnikami na Wawelu.
W pierwszej połowie XIX wieku dawny przepych był już jednak wspomnieniem. Komnaty pustoszały, dekoracje zrywano, a część pomieszczeń przeznaczano na magazyny i cele gospodarcze. Według relacji z 1840 roku sala wiedeńska była całkowicie spustoszona, a resztki ozdób ze złotych pokoi usunięto zaledwie rok wcześniej.
Kaplica zamkowa służyła wojsku jako skład. W dawnych pomieszczeniach dworskich ulokowano duchownych, a zabudowania za zamkiem przekształcano w budynki gospodarcze.
Zamek w Brzeżanach długo zachowywał jeszcze ślady dawnej wielkości. W jego murach można było rozpoznać twierdzę, pałac i rodowe mauzoleum. Jednocześnie każdy kolejny rok przynosił utratę następnych elementów wyposażenia.
Jak wyglądały najwspanialsze sale Kresowego Wawelu, co przedstawiały zamkowe malowidła i dlaczego opis z 1840 roku wymaga kilku historycznych sprostowań? Pełny artykuł można przeczytać na polskiehistorie.pl.
Źródło:
Przyjaciel Ludu : czyli tygodnik potrzebnych i pożytecznych wiadomości. R. 6, No 52 (27 czerwca 1840)