WAŻNE
TERAZ

1920: Nieznane fotografie z trudnych dni w Białymstoku

Po Bitwie Warszawskiej przyszła kolej na Białystok

22 sierpnia 1920 roku Białystok znalazł się na drodze odwrotu wojsk sowieckich po klęsce pod Warszawą. To właśnie tutaj polski pościg dopadł duże zgrupowania 16. Armii, a walki szybko przeniosły się z przedmieść do samego miasta.

Czerezwyczajka białostockaCzerezwyczajka białostocka
Źródło zdjęć: © Tygodnik Ilustrowany
Redakcja ohistoryczny.pl

W efekcie Białystok stał się areną gwałtownych walk ulicznych.

Szczegółowy przebieg tych wydarzeń opisuje Waldemar Tyszuk w opracowaniu "Ofensywa znad Wieprza. Od Lubartowa do Białegostoku 16–22 sierpnia 1920 r." opublikowanym na portalu Przystanek Historia Instytutu Pamięci Narodowej.

Po Bitwie Warszawskiej zaczął się pościg

Polska kontrofensywa znad Wieprza rozpoczęła się 16 sierpnia. Wojsko Polskie starało się nie tylko odepchnąć Armię Czerwoną spod Warszawy, ale też wykorzystać jej chaos i przeciąć drogi odwrotu.

Jedną z jednostek uczestniczących w pościgu była 1. Dywizja Piechoty Legionów. Jej oddziały posuwały się szybko na północny wschód przez kolejne miejscowości w kierunku Białegostoku.

Miasto miało znaczenie strategiczne. Przez ten rejon przebiegała ważna droga odwrotu wojsk sowieckich, dlatego opanowanie Białegostoku mogło utrudnić wycofanie całych zgrupowań Armii Czerwonej.

Polacy weszli do miasta rano

Do uderzenia na Białystok skierowano zgrupowanie dowodzone przez płk. Emila Knoll-Kownackiego. W walkach uczestniczyły m.in. oddziały 1. Pułku Piechoty Legionów. Bezpośrednie natarcie na miasto prowadził III batalion dowodzony przez kpt. Józefa Marjańskiego.

Pierwsza faza walk przebiegła szybko. Około godziny 7 rano Białystok znalazł się w rękach polskich. Wydawało się, że główne zadanie zostało wykonane. Tak jednak nie było.

Białystok leżał na drodze odwrotu

Wkrótce polscy żołnierze zobaczyli od zachodu duże kolumny sowieckiego wojska. Były to jednostki wycofujące się po klęsce pod Warszawą. Białystok znajdował się dokładnie na ich trasie.

To zmieniło charakter bitwy. Niewielkie polskie zgrupowanie, które dopiero co zajęło miasto, musiało teraz powstrzymać znacznie liczniejsze oddziały próbujące przebić się dalej na wschód.

Nie wszystkie sowieckie jednostki były już zdolne do skutecznej walki. Część była przemieszana i zdemoralizowana, ale nie oznaczało to, że nie stanowiły zagrożenia.

Do miasta docierały kolejne grupy żołnierzy, a starcie zaczęło rozpadać się na szereg lokalnych walk.

Wojna weszła między zabudowania

Po południu walki toczyły się już w różnych częściach Białegostoku. Nie istniała jedna wyraźna linia frontu.

Polskie oddziały broniły poszczególnych punktów, a Sowieci próbowali znaleźć drogę wyjścia z miasta i przedrzeć się na wschód. To właśnie wtedy bitwa nabrała najbardziej dramatycznego charakteru.

Jednym z poległych był kpt. Józef Marjański, dowódca batalionu, który rano uczestniczył w zdobyciu Białegostoku. Zginął podczas próby poderwania żołnierzy do kontrataku. Sytuacja stała się na tyle trudna, że płk Knoll-Kownacki musiał sięgnąć po ostatnie rezerwy.

Polakom udało się jednak odzyskać inicjatywę. Do wieczora sytuacja została opanowana, a kolejne oddziały sowieckie były wypierane lub składały broń.

Białystok był też ośrodkiem bolszewickiej władzy

Znaczenie miasta nie ograniczało się jednak do jego położenia na szlaku odwrotu Armii Czerwonej. Po zajęciu Białegostoku przez wojska sowieckie latem 1920 roku ulokowały się tutaj struktury rewolucyjnej władzy. W mieście działał Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski, związany m.in. z Julianem Marchlewskim i Feliksem Dzierżyńskim.

Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski
Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski © Tygodnik Ilustrowany

To właśnie z Białegostoku miała być organizowana przyszła komunistyczna administracja na ziemiach polskich. W mieście funkcjonował również bolszewicki aparat bezpieczeństwa, określany potocznie jako czerezwyczajka. Nazwa pochodziła od rosyjskiej Czeka, czyli Nadzwyczajnej Komisji do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem.

Była to policja polityczna nowej władzy, której zadaniem było wyszukiwanie i zwalczanie osób uznanych za przeciwników rewolucji.

Waldemar Tyszuk na portalu Przystanek Historia przywołuje relację Karola Irzykowskiego, z której wynika, że niektórzy mieszkańcy ostrzegali osoby zagrożone przed działaniami czerezwyczajki.

Jeden z finałów Bitwy Warszawskiej

Bitwa Białostocka pozostaje mniej znana niż walki pod Radzyminem czy Ossowem, ale była jednym z ważnych wydarzeń kończących operację warszawską. Zwycięstwo pod Warszawą nie oznaczało przecież natychmiastowego zniszczenia wszystkich wojsk sowieckich.

Armie Tuchaczewskiego nadal próbowały wycofać się na wschód. Wojsko Polskie ruszyło więc w pościg, starając się odcinać ich drogi odwrotu. Białystok stał się jednym z najważniejszych punktów tego pościgu.

22 sierpnia miasto najpierw zostało szybko zdobyte, a później przez wiele godzin bronione przed kolejnymi sowieckimi oddziałami próbującymi wyrwać się z coraz trudniejszego położenia.

Źródło:

Waldemar Tyszuk, "Ofensywa znad Wieprza. Od Lubartowa do Białegostoku 16–22 sierpnia 1920 r.", Przystanek Historia, Instytut Pamięci Narodowej.

Tygodnik Ilustrowany, 1920 nr 37

Wybrane dla Ciebie