Smoki, lwy i kwiaty wróciły na Piotrkowską.

Przy ul. Piotrkowskiej 143 w Łodzi odsłonięto pierwszą część odnowionej elewacji zabytkowej kamienicy Krusche i Ender. Spod rusztowań wyłoniły się kolorowe polichromie, smoki, lwy i motywy roślinne.

Piotrkowska 143 jeszcze przed remontemPiotrkowska 143 jeszcze przed remontem
Źródło zdjęć: © fotopolska.eu
Redakcja ohistoryczny.pl

To jedna z bardziej charakterystycznych fasad przy głównej ulicy miasta. Prace konserwatorskie obejmują tynki, detale architektoniczne, malowidła oraz zegar słoneczny. Remont ma potrwać do końca 2026 roku. Jak informuje miasto, wspólnota otrzymała na ten cel 730 tys. zł dotacji.

Kamienica włókienniczej firmy

Budynek powstał pod koniec XIX wieku dla firmy Krusche i Ender, jednego z dużych przedsiębiorstw włókienniczych działających w regionie łódzkim.

Z karty ewidencyjnej zabytku wynika, że posesja wcześniej należała do Dawida Joachimowicza Zilbersteina. W 1897 roku przejęła ją Spółka Akcyjna Pabianickich Fabryk Wyrobów Bawełnianych Krusche i Ender.

Projekt kamienicy przygotował Dawid Lande. Budynek miał funkcję mieszkalną, ale mieściły się w nim również biura i skład towarów. Był więc nie tylko domem, ale także reprezentacyjną siedzibą przedsiębiorstwa przy najważniejszej ulicy Łodzi.

Lwy z czółenkami tkackimi

Najbardziej charakterystyczna jest dekoracja fasady.

Nad bramą znajdują się dwa lwy trzymające w pyskach czółenka tkackie. To bezpośrednie nawiązanie do włókienniczej działalności właścicieli.

Na elewacji można zobaczyć również smoki, kwiaty, drzewa, sowę, koguta, jaszczurkę i inne fantastyczne motywy. Część dekoracji miała symbolizować pracowitość, dobrobyt i powodzenie firmy.

Już w 1899 roku fasada zwróciła uwagę łódzkiej prasy. "Goniec Łódzki" wspominał o ręcznych malowidłach o "charakterze modernistycznym".

Polichromie były przez lata ukryte

Dzisiejszy wygląd kamienicy różni się od pierwotnego. W latach 20. XX wieku budynek został podwyższony i przebudowany.

Wtedy też polichromie najprawdopodobniej zamalowano. Przez kolejne dziesięciolecia pozostawały niewidoczne. Ich ślady odkryto dopiero podczas prac konserwatorskich w 1996 roku. Później dekorację zrekonstruowano.

Obecny remont jest kolejnym etapem ratowania tej elewacji. Po zdjęciu części rusztowań znów można zobaczyć charakterystyczne smoki, lwy i kwiatowe wzory. I właśnie one najlepiej przypominają, że przy Piotrkowskiej 143 nie mamy do czynienia tylko z kolejną kamienicą, ale z dawną wizytówką łódzkiego przemysłu włókienniczego.

Wybrane dla Ciebie