Pożar w Ojcowie wybuchł na terenie dawnej Zawiszówki

W nocy z 22 na 23 sierpnia w centrum Ojcowa wybuchł pożar. Spłonęły drewniane zabudowania gastronomiczne i samochód dostawczy, ale ogień pojawił się w miejscu szczególnym dla historii miejscowości.

Ojców 17, woj. małopolskieOjców 17, woj. małopolskie, lata 80. XX w.
Źródło zdjęć: © zabytek.pl
Redakcja ohistoryczny.pl

Strażakom udało się nie dopuścić do przeniesienia płomieni na pobliskie drewniane budynki.

Dzisiejszy Ojców kojarzy się przede wszystkim z ruinami zamku, Doliną Prądnika i Ojcowskim Parkiem Narodowym. W XIX i na początku XX wieku miejscowość miała jednak także inne oblicze. Rozwijała się jako miejscowość wypoczynkowa i uzdrowiskowa, a jej centrum wypełniały drewniane wille, pensjonaty, hotele oraz obiekty przeznaczone dla coraz liczniej przyjeżdżających kuracjuszy i letników.

Drewniany Ojców

Ślady tego dawnego Ojcowa można oglądać do dzisiaj. Wśród zachowanych lub znanych z dokumentacji obiektów znajdują się m.in. wille "Jadwiga", "Pod Berłem", "Pod Koroną", "Serdeczna", dawne hotele "Pod Kazimierzem" i "Pod Łokietkiem", Bazar Warszawski oraz Zawiszówki. Część z nich objęta jest ochroną konserwatorską.

Charakterystyczną cechą tej zabudowy było drewno. Dzięki temu Ojców uzyskał wygląd typowy dla modnych miejscowości wypoczynkowych przełomu XIX i XX wieku, ale jednocześnie taka architektura była szczególnie narażona na pożary i stopniowe niszczenie.

Właśnie w takim otoczeniu doszło do ostatniego pożaru.

Trzy Zawiszówki

Nazwa "Zawiszówki" nie oznacza jednego budynku. Według lokalnego informatora historycznego jest to zespół trzech drewnianych obiektów pod numerami 16, 17 i 19, powstałych na przełomie XIX i XX wieku.

Tak samo datowane są wille nr 16 i 17 w opracowaniu poświęconym historycznej zabudowie Ojcowa. Zachowane fotografie pokazują typową drewnianą architekturę letniskową, która tworzyła kiedyś charakter miejscowości.

Szczególnie dobrze udokumentowana jest Zawiszówka pod numerem 17. Narodowy Instytut Dziedzictwa podaje datę 1910 rok. Budynek wykonano z drewna i określono jako willę w stylu alpejskim. Obiekt został wpisany do rejestru zabytków wraz z otoczeniem.

Styl alpejski nie był w ówczesnych kurortach przypadkiem. Drewniane elewacje, werandy, wysunięte dachy i dekoracyjne detale miały podkreślać wypoczynkowy charakter miejscowości. Podobne formy rozpowszechniały się w europejskich kurortach, a w Ojcowie zostały dostosowane do krajobrazu doliny.

Ojców miał być kurortem

Rozwój takiej zabudowy był związany ze zmianą charakteru Ojcowa. Miejscowość przestawała być jedynie osadą położoną pod ruinami dawnego zamku. W XIX wieku zaczęła przyciągać gości zainteresowanych wypoczynkiem, przyrodą i pobytami zdrowotnymi.

Z czasem potrzebne były miejsca noclegowe, restauracje, miejsca spotkań i obiekty przeznaczone dla turystów. Stąd wille, pensjonaty, bazary i hotele pojawiające się w stosunkowo niewielkim centrum miejscowości.

Dzisiejszy układ Ojcowa jest więc w dużej części pozostałością tego okresu. Obok siebie funkcjonowały miejsca noclegowe, obiekty usługowe i gastronomia. Pod tym względem współczesne wykorzystanie centrum jako miejsca obsługi ruchu turystycznego ma tradycję sięgającą ponad stu lat.

Z dawnego zespołu zostało coraz mniej

Nie wszystkie Zawiszówki przetrwały w dobrym stanie. Budynek pod numerem 16 jest dziś opisywany jako zachowany jedynie częściowo, właściwie jako ruina dawnej drewnianej zabudowy uzdrowiskowej.

To pokazuje szerszy problem Ojcowa. Drewniane pensjonaty i wille są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów miejscowości, ale właśnie one są szczególnie trudne w utrzymaniu. Przez dziesięciolecia zmieniały właścicieli i funkcje, część przebudowywano, inne pustoszały.

Dlatego nocny pożar był szczególnie niebezpieczny. Ogień wybuchł na terenie Zawiszówki, a w bezpośrednim sąsiedztwie znajdowała się stara drewniana zabudowa. Według TVP Kraków strażakom udało się zatrzymać pożar i ochronić sąsiednie obiekty. Nikt nie został poszkodowany.

Pożar przypomniał o drugim Ojcowie

Spalone zabudowania gastronomiczne nie były tym samym co zabytkowa willa nr 17. Warto to wyraźnie rozdzielić. Pożar wydarzył się jednak w obrębie historycznego zespołu Zawiszówki, dlatego niewiele brakowało, aby współczesne zdarzenie przyniosło straty również w ponadstuletniej zabudowie.

I właśnie tutaj kryje się mniej znana historia Ojcowa.

Za krajobrazem znanym dzisiaj z wycieczek do parku narodowego znajduje się dawna miejscowość uzdrowiskowa, budowana z myślą o kuracjuszach i letnikach. Jej pozostałościami są drewniane wille, stare hotele i dawne bazary. Zawiszówki należą do tego samego świata.

Nocny pożar z 22 na 23 sierpnia br. nie zniszczył najcenniejszych sąsiednich budynków. Przypomniał jednak, jak niewiele czasem dzieli zachowaną jeszcze architekturę dawnego Ojcowa od bezpowrotnej utraty.

Źródła:

Narodowy Instytut Dziedzictwa, "Willa Zawiszówka"

Ojców.pl, "Zawiszówki"

Ojców.pl, "Wille i domy"

TVP3 Kraków, "Pożar w Ojcowie. Spłonęły drewniane zabudowania gastronomiczne"

Strażacki.pl, "Nocny pożar w Ojcowie – spłonęły wiaty gastronomiczne i bus"

Wybrane dla Ciebie