WAŻNE
TERAZ

Zobacz inne informacje z historii Polski

Tędy szli Rzymianie. Via Appia do dziś nazywana jest Królową dróg

Wyobraźmy sobie prostą, ciemną linię przecinającą krajobraz Italii. Wzdłuż niej stoją cyprysy, po obu stronach wyrastają marmurowe grobowce, a gdzieś w oddali majaczą ruiny dawnych budowli. Tędy maszerowali rzymscy legioniści, tędy podróżowali kupcy, urzędnicy i cesarze. Drogą tą wracali zwycięzcy i ciągnęły armie ruszające na kolejne podboje. To właśnie Via Appia – jedna z najbardziej niezwykłych dróg w historii świata, nazywana od starożytności "Regina Viarum", czyli Królową dróg.

Po pierwszych 10 km drogi Via AppiaPo pierwszych 10 km drogi Via Appia
Źródło zdjęć: © Pionier Komunikacyjny, 1939 nr 2
Redakcja ohistoryczny.pl

Choć minęły ponad dwa tysiące lat, jej sława nie przeminęła. Do dziś pozostaje symbolem rzymskiej potęgi i jednym z największych osiągnięć inżynieryjnych antyku.

Historia Via Appia rozpoczęła się w 312 roku przed naszą erą. Jej budowę zainicjował Appiusz Klaudiusz Caecus – rzymski cenzor i polityk, od którego nazwiska droga wzięła swoją nazwę. Początkowo miała znaczenie przede wszystkim wojskowe. Rzym prowadził wówczas wojny samnickie i potrzebował szybkiego szlaku pozwalającego sprawnie przemieszczać wojska na południe Półwyspu Apenińskiego.

To, co miało być praktyczną inwestycją militarną, szybko przerodziło się jednak w coś znacznie większego. Droga zaczęła żyć własnym życiem. Rozwijał się handel, przybywały kolejne miasta i osady, a szlak stawał się osią komunikacyjną starożytnego świata.

Ruiny
Ruiny © Pionier Komunikacyjny, 1939 nr 2
Kolejna część drogi
Kolejna część drogi © Pionier Komunikacyjny, 1939 nr 2

Według opisu zamieszczonego przed laty w czasopiśmie "Pionier Komunikacyjny" Via Appia ciągnęła się od Rzymu aż po Brindisi i liczyła około 558 kilometrów. Autor pisał o niej niemal jak o żywej istocie – drodze, która widziała zmieniające się imperia, wojny i całe pokolenia ludzi.

"Szły po niej legiony rzymskie, pancerne, niezwyciężone, szły na podbój świata i wracały burzliwie na czele wodzów zwycięskich do Wiecznego Miasta".

W tych kilku zdaniach zawiera się właściwie cała historia Rzymu. Via Appia była świadkiem wzrostu i upadku imperium. Tędy wracali triumfatorzy po zwycięskich kampaniach, ale szły także armie niosące śmierć i zniszczenie.

Droga nie była jednak zwykłym traktem. Jej otoczenie miało niemal monumentalny charakter. Wzdłuż szlaku wyrastały wielkie rodzinne mauzolea i grobowce najpotężniejszych rodów.

Szczególnie słynny był grobowiec Cecylii Metelli. Monumentalna budowla do dziś góruje nad krajobrazem Via Appia. Jeszcze w pierwszej połowie XX wieku opisywano go jako jeden z najbardziej imponujących zabytków starożytnego Rzymu. Potężny cylindryczny grobowiec miał około 20 metrów średnicy, a jego mury przez stulecia górowały nad okolicą.

Wzdłuż drogi znajdowały się również katakumby – podziemne cmentarze, które później odegrały ogromną rolę w historii chrześcijaństwa. Najbardziej znane były katakumby św. Kaliksta i św. Sebastiana. Przez stulecia przyciągały pielgrzymów i podróżnych, a dziś należą do najważniejszych zabytków dawnego Rzymu.

Autor przedwojennego tekstu zwracał uwagę także na niezwykły krajobraz. Via Appia przecinała Kampanię – krainę ruin, pustkowi i wzgórz, gdzie pośród smukłych cyprysów można było dostrzec ślady dawnego świata.

"Mijały wieki, mijały pokolenia, a Via Appia trwała".

W tym jednym zdaniu zawarta jest cała niezwykłość tej drogi. Rzymskie imperium upadło, cesarze odeszli w zapomnienie, wiele miast zniknęło lub zmieniło swoje znaczenie, a ona przetrwała.

Co ciekawe, Via Appia jest dobrze znana także polskim czytelnikom. Henryk Sienkiewicz wielokrotnie wspominał ją w "Quo vadis". To właśnie tędy prowadził swoich bohaterów przez świat antycznego Rzymu. Dla wielu osób obraz drogi pośród cyprysów i ruin na zawsze związał się właśnie z powieścią polskiego noblisty.

Dziś znaczna część dawnego traktu nadal istnieje. W pobliżu Rzymu zachowały się oryginalne fragmenty nawierzchni wykonanej z wielkich bazaltowych bloków. Niektóre kamienie pamiętają jeszcze czasy republiki.

W 2024 roku Via Appia została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Trudno się temu dziwić. To nie tylko droga. To miejsce, które przez dwa tysiące lat pozostawało świadkiem historii.

I być może właśnie dlatego dawne określenie "Królowa dróg" wciąż wydaje się wyjątkowo trafne. Bo niewiele szlaków na świecie może powiedzieć o sobie tyle, co Via Appia. Tędy naprawdę szła historia.

Wybrane dla Ciebie