Pod placem katedralnym odkryto zagadkowe fundamenty. Tak w 1914 roku próbowano odtworzyć dawne granice Lublina

Czy średniowieczny Lublin był większy, niż sądzono jeszcze na początku XX wieku? Takie pytanie zadawali sobie mieszkańcy miasta po niezwykłym odkryciu dokonanym w 1914 roku przed Katedrą. Podczas prac ziemnych natrafiono tam na rozległe fundamenty murów i ślady dawnych konstrukcji, których pochodzenia nie potrafiono wówczas wyjaśnić. Znalezisko skłoniło badaczy do ponownego przyjrzenia się historii miejskich fortyfikacji i granicom dawnego Lublina.

Widok na Archikatedrę. Pocztówka z ok. 1915 roku.Widok na Archikatedrę. Pocztówka z ok. 1915 roku.
Źródło zdjęć: © BC WBP Lublin
Redakcja ohistoryczny.pl

Odkrycie opisane na łamach "Ziemi Lubelskiej" nie miało charakteru sensacyjnego znaleziska skarbów czy tajemniczych podziemi. Było jednak niezwykle ważne dla zrozumienia rozwoju miasta. Po raz kolejny okazało się bowiem, że pod ulicami i placami współczesnego Lublina kryją się ślady przeszłości, które mogą zmieniać nasze spojrzenie na historię.

Fundamenty w samym sercu miasta

Prace prowadzone przed frontem Katedry odsłoniły fragmenty murów znajdujących się kilkadziesiąt metrów od świątyni. Część z nich biegła równolegle do fasady kościoła, inne przecinały się pod kątem prostym. Już pierwszy ogląd sytuacji wskazywał, że nie są to przypadkowe pozostałości pojedynczego obiektu.

Szczególnie zastanawiające było to, że o istnieniu tych konstrukcji nie wspominały znane źródła historyczne. Nie zachowały się lokalne przekazy, które tłumaczyłyby ich przeznaczenie. Nie odnaleziono również informacji w dawnych dokumentach miejskich. Dla badaczy początku XX wieku był to punkt wyjścia do szerszych rozważań nad topografią dawnego Lublina.

Przeczytaj więcej w artykule: Kilka słów o lubelskiej Katedrze

Co pokazywał najstarszy plan miasta?

W swoich analizach autorzy artykułu odwoływali się do najstarszego znanego widoku Lublina z 1618 roku. To właśnie na nim można zobaczyć przebieg murów miejskich oraz najważniejsze budowle znajdujące się w obrębie miasta. Z rysunku wynikało, że kościół św. Jana, czyli dzisiejsza archikatedra, znajdował się pierwotnie poza głównym pasem średniowiecznych fortyfikacji. Podobnie było z innymi ważnymi obiektami położonymi poza murami, między innymi zespołem Bernardynów.

Taki stan rzeczy nie był niczym wyjątkowym. Wraz z rozwojem miasta coraz więcej budynków powstawało poza pierwotnym obwodem obronnym. Z czasem pojawiała się potrzeba ich lepszego zabezpieczenia.

Ślady późniejszej rozbudowy?

Właśnie tutaj pojawiła się hipoteza wysunięta przez autorów publikacji. Ich zdaniem odkryte fundamenty mogły świadczyć o późniejszym rozszerzeniu systemu obronnego Lublina. Po wybudowaniu monumentalnego kościoła jezuitów oraz zagospodarowaniu okolicznych terenów mogło dojść do przesunięcia linii murów miejskich.

Oznaczałoby to, że obszar wokół dzisiejszej katedry został włączony do chronionej części miasta dopiero na kolejnym etapie jego rozwoju. Takie rozwiązanie wydawało się logiczne. Trudno było bowiem pozostawić poza ochroną jedną z najważniejszych i najbogatszych świątyń Lublina. Choć brakowało bezpośrednich dowodów, odkryte fundamenty dobrze wpisywały się w taki scenariusz.

Nie tylko mury, ale również ślady fosy

Badaczy zainteresowały również warstwy ziemi odsłonięte podczas robót. W niektórych miejscach wykopy docierały do jasnej, nietkniętej gliny. W innych natrafiano na ciemną ziemię zawierającą liczne okruchy kamieni i gruzu. Takie różnice mogły wskazywać na dawne prace budowlane i przekształcenia terenu.

Najciekawsze obserwacje dotyczyły jednak jednego z przekrojów wykopu. Według relacji miał on ukazywać charakterystyczny profil przypominający wał ziemny oraz przylegającą do niego fosę. Jeżeli interpretacja była prawidłowa, odkryte fundamenty mogły rzeczywiście mieć związek z dawnym systemem obronnym miasta.

Naturalne ukształtowanie terenu pomagało obrońcom

Autorzy artykułu zwracali uwagę, że okolice katedry i ulicy Żmigród charakteryzują się wyraźnym obniżeniem terenu. Taka forma krajobrazu mogła mieć znaczenie obronne już w średniowieczu. W dawnych miastach bardzo często wykorzystywano naturalne przeszkody terenowe. Strome zbocza, doliny czy podmokłe obszary zwiększały skuteczność fortyfikacji i utrudniały dostęp potencjalnym napastnikom. Zdaniem badaczy z początku XX wieku obniżenie terenu ciągnące się przez okolice pałacu biskupiego, dawnej bursy i ulicy Królewskiej mogło stanowić fragment większego systemu obronnego lub przynajmniej zostać wykorzystane przy jego budowie.

Gdzie mogły przebiegać dawne mury?

Według przedstawionej w artykule koncepcji linia umocnień mogła prowadzić od wzgórza dominikańskiego, przez okolice Wieży Trynitarskiej, następnie w kierunku baszt widocznych jeszcze na dawnych przedstawieniach miasta, aż do Bramy Krakowskiej.

Była to próba odtworzenia przebiegu murów na podstawie odkrytych fundamentów, układu terenu oraz zachowanych źródeł ikonograficznych. Autorzy przyznawali jednak uczciwie, że nie dysponują wystarczającą liczbą dowodów, aby jednoznacznie potwierdzić swoją teorię. Traktowali ją raczej jako hipotezę wymagającą dalszych badań.

To podejście dobrze pokazuje sposób prowadzenia badań historycznych na początku XX wieku. Odkryte relikty były punktem wyjścia do stawiania pytań, a nie gotową odpowiedzią.

Miasto, które wciąż odkrywa swoją przeszłość

Dziś wiemy o historii Lublina znacznie więcej niż mieszkańcy sprzed ponad stu lat. W ciągu ostatnich dekad przeprowadzono liczne badania archeologiczne, odsłonięto fragmenty dawnych murów i poznano wiele szczegółów dotyczących rozwoju miasta. Mimo to odkrycie z 1914 roku pozostaje ciekawym świadectwem zainteresowania przeszłością Lublina już na początku XX wieku. Pokazuje również, jak wiele informacji można wydobyć z pozornie zwykłych prac ziemnych prowadzonych w centrum miasta.

Każda kolejna inwestycja, remont ulicy czy przebudowa placu może przynieść nowe odkrycia. Historia Lublina nie znajduje się wyłącznie w archiwach i muzeach. W dużej mierze nadal spoczywa pod warstwami ziemi, czekając na badaczy. To właśnie dlatego dawne znaleziska, takie jak fundamenty odkryte przed katedrą w 1914 roku, pozostają ważnym elementem opowieści o mieście. Nawet jeśli nie udało się ostatecznie rozstrzygnąć wszystkich wątpliwości, pozwoliły one lepiej zrozumieć, jak zmieniał się Lublin i jak przez stulecia przesuwały się jego granice.

Źródło: "Fundamenty nieznanych budowli na placu katedralnym w Lublinie", "Ziemia Lubelska", 1914, nr 18.

Wybrane dla Ciebie